Archiwum 21 grudnia 2003


gru 21 2003 wrażenia
Komentarze: 0

Dzionek zaczął sie bardzo fajnie. W kościele gapiłam się bez przerwy oczywiście na myszkę. Potem widziałam tomka przez okno i odprowadziłam go wzrokiem tradycyjnie. Potem miałam w domu patologię, bo rodzice wyzywali mnie bez przerwy nie wiadmomo o co. Potem oglądałam skoki. Wystroiłam się. Poszłam na meczyk, ale myszki nie widziałam. Poszłam do anki na urodzinki. Schlałam się szampanem. Karina zadzwoniła do adrianka i... powiedziałą "Cześć Adrian tu paulina z ko..." Wtedy ją piznęłam i prawie rozwaliłam telefon. Przeciez on nie wie że mam jego nr!!! Heh teraz jak już wróciłam wysłałam mu smsa z gg bez podpisu że przepraszam za głupią koleżankę i pozdrawiam. Teraz będę o tym cały czas myśleć Bożę!!!! Niech się okaże że on nie wie kto to ;(

paulineczka_14 : :